Wiosną kupiłem model 445. 45cm3 pojemności i chyba jak pamiętam 2,8KM.
Rozpracowałem nią przeszło 15m3 drewna, nie zawiodła. Lać dobre paliwo, olej, ostrzyć i naciągać łańcuch i ciąć ciąć ciąć . ostatnio pożyczyłem i używałem pilarki elektrycznej "Bosch" (BOSCH GKE 35 BCE). Do prac domowych - zupełnie O.K. Waham się czy nie kupić elektrycznej. Kolega poleca jednak "Makitę" UC4030A. Z tego co widzę jest o ok. 350,00zł, tańsza od "Boscha". Czy ktoś ma jakieś doświadczenie w tym temacie? I może coś doradzić?Muszę uzupełnić ubytki w odnawianej, starej półce i starych drzwiach. W sklepach są różne środki. Może jesteście w stanie coś polecić do tego celu.
Dlaczego jest taka różnica w cenie - przy porównywalnych parametrachTrociny z lakierem może być problem (chyba że chemoutwardzalny) jak dziurka trochę większa to lakier nie wyschnie i będzie to się ciągnęło przy szlifowaniu. Trzeba na raty, efekt nie jest powalający.
Z praktycznych rozwiązań - wskaźnik poziomu paliwa. łatwa regulacja naciągu łańcucha. Osłona na zatrzaskach, dobra sprawa do szybkiego czyszczenia czy sprawdzenia świecy.ostatnio pożyczyłem i używałem pilarki elektrycznej "Bosch" (BOSCH GKE 35 BCE). Do prac domowych - zupełnie O.K. Waham się czy nie kupić elektrycznej. Kolega poleca jednak "Makitę" UC4030A. Z tego co widzę jest o ok. 350,00zł, tańsza od "Boscha". Czy ktoś ma jakieś doświadczenie w tym temacie? I może coś doradzić?
Dlaczego jest taka różnica w cenie - przy porównywalnych parametrachjest to szpachlówka akrylowa więc po wyschnięciu jest obrabialna i nie pęka. Odnawiałem tym cudem stare ramy okienne - robaczywe i spękane. Po wyszlifowaniu ładnie się pomalowało i wygląda jak nowe...Posiadam uziom fundamentowy (pospawane zbrojenie i wyprowadzona bednarka). Postanowiłem uzupełnić go dodatkowo uziomem otokowym. Pytanie po co ci uziom otokowy skoro masz już uziom fundamentowy?
Generalnie uziom wykonuje się w budynku dla 2 celów
1) instalacja piorunochronna
2) uziemienie ochronne
Uziomy te zostaną połączone poprzez pospawanie.
Zgodnie z obowiązującymi zasadami w miejscach zbliżeń (skrzyżowań) otoku z kablami energetycznymi należy zachować odległość 1 m.Fundamentowy to pospawane zbrojenie i wyprowadzone 3 płaskowniki bednarki. Jeden z nich wewnątrz budynku do GSU.
Zgodnie z projektem.
Tylko, że projekt troszke został zmieniony - zamiast jednego stanowiska garazowego są dwa. w związku z tym zwiększyły się wymiary budynku. I wydaje mi się, że to za mało do instalacji odgromowej.
Poza tym te wyprowadzenia bednarki do odgromówki (instalacji piorunochronnej) znajdują się po jednej stronie budynku.
W necie znalazłem informację, że w przypadku gdy nie można zachować tej odległości można na uziom nałożyć rurę (niehigroskopijną) o grubości ścanki 5 mm. Rura powinna wystawać poza skrzyżowanie na odległość 1 m z każdej strony.
1. Co o tym sądzicie?
2. Czy przez to nie zostają pogorszone parametry uziomu?
Co ważne możesz kupić w różnych wielkościach opakowań od 0,25 kg do 1 kg.
niedziela, 28 października 2018
niedziela, 29 kwietnia 2018
wymiana
Dwa tygodnie temu hydraulik z ekipa wymienił w moim domku 40-letnią instalacje wodociągową na nową. Wymiana została przeprowadzona od początku przyłącza - konsola również zostala wymieniona. koszt przyłącza prądu jest uzależniony od mocy, którą potrzebujesz i długości przyłącza. W moim przypadku będzie to kwota prawie 2500 zł netto za 18 kW bez dopłaty za długość (poniżej 200 m).
Jeśli chodzi o wodę, to mnie podłączenie o długości 80 mb będzie kosztowało (robocizna z materiałem) 5000 zł.Wszystko jak należy, projekt, akceptacja MPWiK, itd.... Instalacja została wykonana z miedzi - lutowana na "mięko.". I teraz pojawia się dziwna sprawa. Postanowiłem zanim założe otulinę i zamuruję całą instalacje sprawdzić przez 1-2 tygodnie jak wygląda sprawa szczelności. Codziennie od kilkunastu dni sprawdzam czy nie ma gdzieś niepokojących obiawów. Po za kilkoma miejscami gdzie wystepuje delikatne roszenie nie zaóważyłem żadnych nieszczelności. natomiast coś dziwnego dzieje się z licznikiem. To znaczy może to jest normalny objaw związany z wachaniem ciśnienia, ale ja sie na tym nie znam i dlatego pisze tutaj prosząc o opinie fachowców (...)
Mam podobny problem ale nie mam zawodu antyskarzeniowego.siedzę teraz nad kosztorysem do banku
jest w nim opcja przyłącza techn
jaki wychodzi średni koszt tych przyłączy?
woda jest max 10m
prąd około 12m
gaz około 15m i prawdopodobnie przekop pod drogą
Czy to awaria wodomierza?Zmiany ciśnienia w sieci wodociągowej kręcą wodomierzem. Jeśli ma on na dokładkę blokadę ruchu wstecznego to takie zmiany zaliczają tylko zużycie a nie cofają się gdy następuje zmiana w drugą stronę. Jeśli za wodomierzem jest sprawny zawór to to zjawisko generalnie nie ma miejsca (lub jest bardzo ograniczone). Załóż zawór zaraz za wodomierzem.prąd i gaz może być zryczałtowany, tzn nie ważne czy masz 2 metry czy 15 metrów płacisz tą samą kwotę. U mnie wychodzi ok. 1,8 za przyłącze. Wodę możesz policzyć za 100 zł/metr i powinno być dobrze. Jeżeli do tego dochodzą projekty to ok. 500-700 za projekt jednego przyłącza.w gazowni mi powiedzieli, ze do 15m jest około 1800
będą musieli przebijać się pod drogą ale to jest bez znaczenia
od granicy do domu trzeba liczyć około 100-150 zł za mb
woda to koszt około 70 zł mb
idzie mi przez działkę więc wyjdzie mało metrów
ale ciężko było się dowiedzieć ile to mniej więcej kosztuje
każdy chciał najpierw zobaczyć projekt, jakie rury itp
A wygląda to tak, że tuż przed snem sprawdzam stan licznika - generalnie sprawdzam tylko tą pierwsą wskazówke od lewej (0,0001x) np. o godzinie 21:00. Na drugi dzień zanim, odkręce wodę, lecę do piwnicy a tam na liczniku owa wskazówka jest przesunięta o jedna kreseczkę. W ubiegłym tygodniu byliśmy z Żona u Teściów i przez 48 godzin nie przesunęła się wcale, a innym razem jak napisałem w ciągu 8-10 godzin potrafi skoczyć o te 2mm - czyli jedna kreskę.
Jeśli chodzi o wodę, to mnie podłączenie o długości 80 mb będzie kosztowało (robocizna z materiałem) 5000 zł.Wszystko jak należy, projekt, akceptacja MPWiK, itd.... Instalacja została wykonana z miedzi - lutowana na "mięko.". I teraz pojawia się dziwna sprawa. Postanowiłem zanim założe otulinę i zamuruję całą instalacje sprawdzić przez 1-2 tygodnie jak wygląda sprawa szczelności. Codziennie od kilkunastu dni sprawdzam czy nie ma gdzieś niepokojących obiawów. Po za kilkoma miejscami gdzie wystepuje delikatne roszenie nie zaóważyłem żadnych nieszczelności. natomiast coś dziwnego dzieje się z licznikiem. To znaczy może to jest normalny objaw związany z wachaniem ciśnienia, ale ja sie na tym nie znam i dlatego pisze tutaj prosząc o opinie fachowców (...)
Mam podobny problem ale nie mam zawodu antyskarzeniowego.siedzę teraz nad kosztorysem do banku
jest w nim opcja przyłącza techn
jaki wychodzi średni koszt tych przyłączy?
woda jest max 10m
prąd około 12m
gaz około 15m i prawdopodobnie przekop pod drogą
Czy to awaria wodomierza?Zmiany ciśnienia w sieci wodociągowej kręcą wodomierzem. Jeśli ma on na dokładkę blokadę ruchu wstecznego to takie zmiany zaliczają tylko zużycie a nie cofają się gdy następuje zmiana w drugą stronę. Jeśli za wodomierzem jest sprawny zawór to to zjawisko generalnie nie ma miejsca (lub jest bardzo ograniczone). Załóż zawór zaraz za wodomierzem.prąd i gaz może być zryczałtowany, tzn nie ważne czy masz 2 metry czy 15 metrów płacisz tą samą kwotę. U mnie wychodzi ok. 1,8 za przyłącze. Wodę możesz policzyć za 100 zł/metr i powinno być dobrze. Jeżeli do tego dochodzą projekty to ok. 500-700 za projekt jednego przyłącza.w gazowni mi powiedzieli, ze do 15m jest około 1800
będą musieli przebijać się pod drogą ale to jest bez znaczenia
od granicy do domu trzeba liczyć około 100-150 zł za mb
woda to koszt około 70 zł mb
idzie mi przez działkę więc wyjdzie mało metrów
ale ciężko było się dowiedzieć ile to mniej więcej kosztuje
każdy chciał najpierw zobaczyć projekt, jakie rury itp
A wygląda to tak, że tuż przed snem sprawdzam stan licznika - generalnie sprawdzam tylko tą pierwsą wskazówke od lewej (0,0001x) np. o godzinie 21:00. Na drugi dzień zanim, odkręce wodę, lecę do piwnicy a tam na liczniku owa wskazówka jest przesunięta o jedna kreseczkę. W ubiegłym tygodniu byliśmy z Żona u Teściów i przez 48 godzin nie przesunęła się wcale, a innym razem jak napisałem w ciągu 8-10 godzin potrafi skoczyć o te 2mm - czyli jedna kreskę.
remont
Znajoma mieszka w 10-piętrowej "wielkiej płycie", więc ogrzewanie jest całego budynku (nie ma osobnego pieca). Będzie robiła kompletny remont, wiec chce wymienić stare kaloryfery i starą instalację bo jest ona już w kiepskim stanie i fatalnie do tego wygląda. Rury nie będą na zewnątrz tylko będą schowane/zamaskowane (zatynkowane) w ścianach. A znajomy ma zgodę spółdzielni na taki remont ? Nie wiem czy zarządca bloku wyrazi na to zgodę u nas nie wolno remontować sobie samemu pionów od ogrzewania. Piony trzeba wymienić w całości w całym bloku a nie odcinkami w mieszkaniach. Ruszenie u twojego pogotowie kanalizacyjne znajomego może spowodować uszkodzenie całego pionu w bloku.
faktycznie spółdzielnia nie zgodziła się na jakąkolwiek wymianę rur miedzianych do ogrzewania; u nich tylko stal ma być to piszę jaśniej - rurki wodne
po prostu nie zrozumiałem wcześniej tej znajomej
mówiła o ogrzewaniu, że ma problemy ze spółdzielnią i potem powiedziała, że będzie chyba dawać plastik i co o tym sądzę, a jej już chodziło o wodę
tak jej skróty myślowe
cyt:"Pierwotnie kilogram był określany jako masa 1 litra wody. Ale woda to dosyć skomplikowana substancja (może mieć różny skład izotopowy atomów, zanieczyszczenia, nawet coś w rodzaju struktury krystalicznej), więc trudno byłoby utrzymać stabilność takiej jednostki. Nic dziwnego, że później definicję zmieniono. Starano się jednak zachować zgodność między stara, a nową jednostką. Dlatego w przybliżeniu dalej można uważać, że 1kg jest masą 1l (chłodnej) wody. " koniec cyt.
A dokładnie wody o temp. + 4 stopnie Celsjusza....
Przeciętny uczestnik forum wie o co w mojej wypowiedzi chodzi, i nie rozmydlisz jej obywatelu beton żądnymi uwagami nie na temat...
Obśmiałeś pytającego w dobrej wierze swoim postem i nadal kroczysz tą drogą...
ale teraz przynajmniej też wiem, ze plastik precz od ogrzewania bo teraz coraz częściej się słyszy o tym plastiku zamiast miedzi
zgodziła się tylko na wymianę kaloryferów; ale trzeba projekt itd.
te plastikowe rury to mają iść do hydrauliki, a nie do ogrzewania
źle ja zrozumiałem
no więc zmiana pytania - to jak z tymi plastikami do hydrauliki - dawać je czy jednak lepiej miedź
Czy pchać się w tym przypadku w te "plastikowe" rury czy jednak miedź?
faktycznie spółdzielnia nie zgodziła się na jakąkolwiek wymianę rur miedzianych do ogrzewania; u nich tylko stal ma być to piszę jaśniej - rurki wodne
po prostu nie zrozumiałem wcześniej tej znajomej
mówiła o ogrzewaniu, że ma problemy ze spółdzielnią i potem powiedziała, że będzie chyba dawać plastik i co o tym sądzę, a jej już chodziło o wodę
tak jej skróty myślowe
cyt:"Pierwotnie kilogram był określany jako masa 1 litra wody. Ale woda to dosyć skomplikowana substancja (może mieć różny skład izotopowy atomów, zanieczyszczenia, nawet coś w rodzaju struktury krystalicznej), więc trudno byłoby utrzymać stabilność takiej jednostki. Nic dziwnego, że później definicję zmieniono. Starano się jednak zachować zgodność między stara, a nową jednostką. Dlatego w przybliżeniu dalej można uważać, że 1kg jest masą 1l (chłodnej) wody. " koniec cyt.
A dokładnie wody o temp. + 4 stopnie Celsjusza....
Przeciętny uczestnik forum wie o co w mojej wypowiedzi chodzi, i nie rozmydlisz jej obywatelu beton żądnymi uwagami nie na temat...
Obśmiałeś pytającego w dobrej wierze swoim postem i nadal kroczysz tą drogą...
ale teraz przynajmniej też wiem, ze plastik precz od ogrzewania bo teraz coraz częściej się słyszy o tym plastiku zamiast miedzi
te plastikowe rury to mają iść do hydrauliki, a nie do ogrzewania
źle ja zrozumiałem
no więc zmiana pytania - to jak z tymi plastikami do hydrauliki - dawać je czy jednak lepiej miedź
Czy pchać się w tym przypadku w te "plastikowe" rury czy jednak miedź?
żywotność
Im cieplejszy obiekt ( a obecnie buduje się obiekty ciepłe), tym układ grzejnikowy powinien być bardziej dynamiczny.
Układ grzejnikowy o dużej masie całkowitej jest układem o dużej bezwładności, co w ciepłym budynku jest niepożądane. Instalacja c.o. to miedź lub stal nigdy bym się nie zdecydował na plastik. Pewnie dużo osób ma w plastiku, ale rury pex maja gwarancie i żywotność przewidziana na pewna temp. i im ta temp. będzie niższa tym rura będzie miała dłuższą żywotność. A to że pisze ze rury wytrzymują 110*C to nie znaczy że mogą pracować ciągle w takiej temp. Gdzieś na necie kiedyś znalazłem artykuł i było tam wyszczególnione jaka jest żywotność pexów w zależności od temp. wody w niej płynącej.
Przykład: układ grzejnikowy dynamiczny waży np. 50kg a układ z masywnymi grzejnikami żeliwnymi waży 500 kg. Temperatura pracy instalacji dla obu systemów wynosi na przykład tyle samo 50 gradusów.
Mamy chwilowo temperaturę pomieszczeń w obu przypadkach taką jak chcemy...
Nagle gwałtownie świeci słońce... Te pół tony grzejników nadal grzeje... im więcej słóńca tym dłużej i dłużej....
Otóż dynamiczny układ grzejnikowy jest w stanie w ciepłym obiekcie szybko przerwać grzanie przy każdym, choćby nieznacznym uzysku ciepła i odwrotnie w razie potrzeby układ taki, przy minimalnym początkowym nakladzie energii uzyskuje pełną moc nominalną.
Temperatura wnętrza jest dla układu dynamicznego niezwykle stabilna...
a sterowanie nim jest proste, nieskomplikowane, nie wymagające elektroniki działającej wyprzedzająco, ponieważ jego bezwladność jest znikoma.
Układ grzejnikowy o dużej masie całkowitej jest układem o dużej bezwładności, co w ciepłym budynku jest niepożądane. Instalacja c.o. to miedź lub stal nigdy bym się nie zdecydował na plastik. Pewnie dużo osób ma w plastiku, ale rury pex maja gwarancie i żywotność przewidziana na pewna temp. i im ta temp. będzie niższa tym rura będzie miała dłuższą żywotność. A to że pisze ze rury wytrzymują 110*C to nie znaczy że mogą pracować ciągle w takiej temp. Gdzieś na necie kiedyś znalazłem artykuł i było tam wyszczególnione jaka jest żywotność pexów w zależności od temp. wody w niej płynącej.
Przykład: układ grzejnikowy dynamiczny waży np. 50kg a układ z masywnymi grzejnikami żeliwnymi waży 500 kg. Temperatura pracy instalacji dla obu systemów wynosi na przykład tyle samo 50 gradusów.
Mamy chwilowo temperaturę pomieszczeń w obu przypadkach taką jak chcemy...
Nagle gwałtownie świeci słońce... Te pół tony grzejników nadal grzeje... im więcej słóńca tym dłużej i dłużej....
Otóż dynamiczny układ grzejnikowy jest w stanie w ciepłym obiekcie szybko przerwać grzanie przy każdym, choćby nieznacznym uzysku ciepła i odwrotnie w razie potrzeby układ taki, przy minimalnym początkowym nakladzie energii uzyskuje pełną moc nominalną.
Temperatura wnętrza jest dla układu dynamicznego niezwykle stabilna...
a sterowanie nim jest proste, nieskomplikowane, nie wymagające elektroniki działającej wyprzedzająco, ponieważ jego bezwladność jest znikoma.
piony
Od jakiegoś czasu pilnie śledzę wątki odnośnie ww. instalacji z nadzieją, że będę mógł podjąć jakieś wiążące decyzje odnośnie tego co chcę mieć u siebie w przyszłym domu.
Jest dużo wątków i tematów, ale chciałbym się zapytać konkretnie o rozwiązanie jakie widziałbym u siebie.
Dom około 230 mkw powierzchni użytkowej (parter + poddasze)
Ogrzewanie podłogowe : parter: łazienki, kuchnia - opcja, piętro: łazienka + 4 pomieszczenia (sypialnie)
Wentylacja: nawiew - przedpokój, pralnia, montaż klimatyzacji Warszawa salon, garaż(opcja), sypialnie , wywiew: kuchnia, łazienki, salon pod dachem +1
* wentylacja
Standardowo jak dla mechanicznej, czyli rekuperator zasilany powietrzem z GWC znajdującego się pod płytą fundamentową budynku.
* cwu i co
Znajoma będzie zmieniać instalacje (rury i grzejniki) i powiedzieli jej, ze teraz to lepiej robić tą instaslację z rur plastikowych. Jak to właściwie jest naprawdę - co lepiej stosować - miedź czy te rurki pastikowe (czy z czego to tam jest)? Z plastiku nie da sie ukryć że taniej ale czy nie gorzej niż w miedzi?
Pompa ciepła (powietrze/woda), zasilana powietrzem z tegoż samego GWC oraz opcjonalnie z rekuperatora, tak aby maksymalnie odzyskać ciepło z budynku.
Z pompy ciepła zasilanie na dwie niezależne instalacje - 1) cwu z zasobnikiem i 2) ogrzewanie podłogowe.
ciekawe może to nieźle działać ale chyba coś pomieszałeś z tą wentylacją pomieszczenia czyste czyli nawiew - salon,, sypialnie ,salon pod dachem +1 pomieszczenia brudne wywiew: kuchnia, łazienki, przedpokój, pralnia, garaż(opcja), i nie wiem czy jakiś programator obsłuży taką konfigurację
* kominek
Dodatkowo kominek - niezależny w miejscu centralnym gdzie jest otwarcie w stropie na +1
wszystko zależy jaka ma instalacje, tzn. z jakim kotłem,
-gaz/
olej?
paliwo stałe?
Przy kotłach na paliwo stałe plastiku (zapewne chodzi o pex/alu/pex)
nie powinno sie stosować, bo materiał ten nie jest odporny na wysoką temperaturę, a taki kocioł może zagotować wodę, bo nie jest do końca kotłem sterowalnym , tak jak na gaz czy olej
rurki te wytrzymują max, 110 st. chwilowo, tem.stałą mają max .95st, a w kotle na paliwo stałe ciężko to przewidzieć , jak zagotuje wodę i puści ją na rurki to lipa, co prawda nie zaczną ciec , ale tracą swoja żywotność , po paru wrzeniach pedą do wymiany.
Dlatego powinno sie stosować miedz w kotłach na paliwo stałe
Wyobrażam sobie działanie takiej instalacji w następując sposób.
Na co dzień okresie nie grzewczym, http://klimatyzacjapolska.pl pompa ciepła podgrzewa jedynie CWU do powiedzmy 45 st i spięta jest jedynie z rekuperatorem (odzyskiwane powietrze)
Rekuperator spięty z GWC nawiewa chłodne powietrze, a ciepłe wywiewane "przerzuca" na pompę ciepła.
Okres grzewczy lekki - bez dużych mrozów
GWC zasila rekuperator na potrzeby cwu, ogrzewanie wentylacją bez podłogówki
Okres silnych mrozów
GWC zasila rekuperator i pompę ciepła + opcja powietrze do pompy ciepła z rekuperatora, ogrzewanie podłogowe, CWU, wentylacja + dodatkowo kominek.
Czy takie rozwiązanie jest sensowne i czy dobrze zrozumiałem to co porozrzucane jest tutaj w setkach postów?
Prośba o weryfikację tych przemyśleń.
Jest dużo wątków i tematów, ale chciałbym się zapytać konkretnie o rozwiązanie jakie widziałbym u siebie.
Dom około 230 mkw powierzchni użytkowej (parter + poddasze)
Ogrzewanie podłogowe : parter: łazienki, kuchnia - opcja, piętro: łazienka + 4 pomieszczenia (sypialnie)
Wentylacja: nawiew - przedpokój, pralnia, montaż klimatyzacji Warszawa salon, garaż(opcja), sypialnie , wywiew: kuchnia, łazienki, salon pod dachem +1
* wentylacja
Standardowo jak dla mechanicznej, czyli rekuperator zasilany powietrzem z GWC znajdującego się pod płytą fundamentową budynku.
* cwu i co
Znajoma będzie zmieniać instalacje (rury i grzejniki) i powiedzieli jej, ze teraz to lepiej robić tą instaslację z rur plastikowych. Jak to właściwie jest naprawdę - co lepiej stosować - miedź czy te rurki pastikowe (czy z czego to tam jest)? Z plastiku nie da sie ukryć że taniej ale czy nie gorzej niż w miedzi?
Pompa ciepła (powietrze/woda), zasilana powietrzem z tegoż samego GWC oraz opcjonalnie z rekuperatora, tak aby maksymalnie odzyskać ciepło z budynku.
Z pompy ciepła zasilanie na dwie niezależne instalacje - 1) cwu z zasobnikiem i 2) ogrzewanie podłogowe.
ciekawe może to nieźle działać ale chyba coś pomieszałeś z tą wentylacją pomieszczenia czyste czyli nawiew - salon,, sypialnie ,salon pod dachem +1 pomieszczenia brudne wywiew: kuchnia, łazienki, przedpokój, pralnia, garaż(opcja), i nie wiem czy jakiś programator obsłuży taką konfigurację
* kominek
Dodatkowo kominek - niezależny w miejscu centralnym gdzie jest otwarcie w stropie na +1
wszystko zależy jaka ma instalacje, tzn. z jakim kotłem,
-gaz/
olej?
paliwo stałe?
Przy kotłach na paliwo stałe plastiku (zapewne chodzi o pex/alu/pex)
nie powinno sie stosować, bo materiał ten nie jest odporny na wysoką temperaturę, a taki kocioł może zagotować wodę, bo nie jest do końca kotłem sterowalnym , tak jak na gaz czy olej
rurki te wytrzymują max, 110 st. chwilowo, tem.stałą mają max .95st, a w kotle na paliwo stałe ciężko to przewidzieć , jak zagotuje wodę i puści ją na rurki to lipa, co prawda nie zaczną ciec , ale tracą swoja żywotność , po paru wrzeniach pedą do wymiany.
Dlatego powinno sie stosować miedz w kotłach na paliwo stałe
Wyobrażam sobie działanie takiej instalacji w następując sposób.
Na co dzień okresie nie grzewczym, http://klimatyzacjapolska.pl pompa ciepła podgrzewa jedynie CWU do powiedzmy 45 st i spięta jest jedynie z rekuperatorem (odzyskiwane powietrze)
Rekuperator spięty z GWC nawiewa chłodne powietrze, a ciepłe wywiewane "przerzuca" na pompę ciepła.
Okres grzewczy lekki - bez dużych mrozów
GWC zasila rekuperator na potrzeby cwu, ogrzewanie wentylacją bez podłogówki
Okres silnych mrozów
GWC zasila rekuperator i pompę ciepła + opcja powietrze do pompy ciepła z rekuperatora, ogrzewanie podłogowe, CWU, wentylacja + dodatkowo kominek.
Czy takie rozwiązanie jest sensowne i czy dobrze zrozumiałem to co porozrzucane jest tutaj w setkach postów?
Prośba o weryfikację tych przemyśleń.
wtorek, 9 maja 2017
badanie
Mam takie wyniki badania wody - Sanepid 349 PLN
Proponuję porzadnie przepompowac studnię....około 6 godzin bez przerwy i pobrac wodę na 1 godzine przed badaniem i koniecznie przed zbiornikiem hydroforowym.
No i oczywiście powtórzyć badanie.
Wiem , ze to koszt ale to badanie nie jest wiarygodne i trudno strzelać z doborem urzadzenia.
wyniki badania > dopuszczalna zawartość
Dzieki za opinie. Czy moglbys troche rozwinac - jakie parametry moga sie obnizyc ? Na pewno metnosc ale czy cos jeszcze ?.
Zuzycie przez ostatnie 3 miesiace pewnie nie bylo 100% - glownie na rozrabianie kleju, gipsy etc. ekipy mieszkaly na budowie. Tydzien wczesniej spuszczalem wode przez 3 godziny. Studnia to fi110, glina od 2 m do 40 m
Dlatego robilem badanie z kranu bo tak poradzily panie z Sanepidu - taką wodę bedzie Pan pił a nie sprzed hydroforu ...
Filtry dobiera sie do parametrów substancji znajdujacych sie w wodzie nie zaś odwrotnie. Można oczywiście bazować na badaniach wykonanych wg procedur których sie trzymałeś . Wymusza to niestety pewne nieodwracalne skutki. Dla takiej wody zalecane byłyby 2 stopnie uzdatniania co oznacza 2 urzadzenia. Moim zdaniem wystarczyłoby jedno urzadzenie ale musiałbym mieć pewność , ze mętność nie pochodzi z reakcji majacych miejsce po pobraniu wody lub ze zbyt małego poboru wody ze studni - stad propozycja pompowania w dłuższym czasie.Maja rada wynikająca z doświadczenia a nie tego, że jestem "
Zanalizuj dokładnie, choć to pewnie już musztarda po obiedzie, klimatyzacja do biura Warszawa układ, który masz naprawiać!
Szczególnie, że był już wcześniej naprawiany/poprawiany itd.
Już nie raz wtopiłem biorąc za dobrą monetę to co zostawił ktoś przede mną.
Ostatnia sprawa na jakiej sie wywróciłem to wymiana sprężarki w większej lodówce. Zamontowałem taką jak była gdy lodówka z uszkodzoną sprężarką "przyszła" do mnie.
Popracowała równy rok i padła jak poprzednia. Gdybym nie trafił na drugą taką samą lodówkę wtopił bym drugi raz i zastanawiał się co źle zrobiłem. Okazało się, że lodówka był już "naprawiana" na gwarancji przez papraka. Miał pod ręką większą sprężarkę to zamontował wcześniej skracając kapilarę o ok 70cm. Wytrzymało to ok roku (dowiedziałem się później) czyli do końca gwarancji.
To typowy przykład paradoksu naszej branży. W niej z reguły jak coś jest większe to jest nie lepsze tylko G
Podsumowując - 2 stopnie teraz i wyższy koszt lub ( z duzym prawdopodobieństwem) jeden stopień po powtórkach i koszt niższy. Wybór oczywiście inwestora.
I jeszcze jedna kwestia. Dlaczego przed hydroforem.
W hydroforze przy małym poborze wody osiadają substancje utlenione w wyniku działania powietrza. Każdy przepływ wody przez hydrofor - szczególnie w warunkach rzadkiego poboru wody - wiąże się z ryzykiem wtórnego zanieczyszczania wody. Istnieje duże prawdopodobieństwo , ze metność jest właśnie efektem ubocznym który dał sie zauważyć w załączonych wynikach badań.
Jeżeli nie ma innej mozliwości to sugeruję wode pobrać tak by w butelce nie mieściło sie powietrze - czyli po sam czubek - i włożyć na okres przechowywania do lodówki. W każdym razie im szybciej nastapi badanie tym bardziej wiarygodne są wyniki.
A badanie powtórne po filtrach powinien wykonać dostawca urzadzeń. Zazwyczaj każdy dysponuje podrecznym "laboratorium".
Co do 12 godzin przed badaniem to musialem wieczorem wziac probke zeby oddac rano. Inaczej musialbym brac urlop na badanie wody.
Z jednej strony firma która zrobiła mi ofertę na uzdatanianie wody zaleca zastosowanie 500l zbiornika hydroforowego ocynkowanego, w celu lepszego "napowietrzania" wody i wstępnego wytrącenia żelaza w niej zawartego. Napowietrzanie przez specjalny zawór na wlocie wody.
Z drugiej strony hydraulik który to http://klimatyzator.eu/klimatyzacja-do-biur-i-gastronomii/ pewno będzie podłączał mówi że 300l to spokojnie wystarczy i robi takie oczy na to co opowiadam ...
Mam jakieś "wewnętrzne" przeczucie, że firma od uzdatniania wody ma rację ... - nie wiem
Badanie i tak planuje powtorzyc po dobraniu filtrow.
- MĘTNOŚĆ 44 NTU > norma 1 NTU
- BARWA 5 mg/l Pt > norma 15
- zapach nieakceptowalny
- ODCZYN 7,4 pH > norma 6,5 - 9,5
- TWARDOŚĆ 272 mg/l CaCO3 > norma 60 - 500
- Utlenialność z KMnO4 - 1.88 - norma 5
- AMONIAK 0,62 mg/l > norma 0,5
- AZOTYNY poniżej 0,005 mg/l NO2- > norma 0,50
- AZOTANY 0,64 mg/l NO3 > norma 50
- Chlorki mg/l 4 > norma 250
- ŻELAZO OGÓLNE 4,92 mg/l > norma 0,2
- MANGAN OGÓLNY 0,292 mg/l > norma 0,05
Sprzedawca albo nie jest zorientowany albo celowo ukrywa prawdę. Podejrzewam , ze jak wiekszośc sprzedawców nie jest zorientowany .Te urzadzenia teoretycznie eliminuja bakterie. W praktyce zalezy to jednak od wielu czynników których nie jestes w stanie spełnic.
studnia glebinowa pow 30 m, lustro wody 50 cm, probka pobierana 10 h przed badaniem z kranu za zbiornikiem 300 l z poduszka powietrzna bez inżektora jeszcze.
zanieczyszczenie
Jak możesz to pogoń gościa i niech odda część kasy.
Mam podobny skład wody i sprawę rozwiązałem w następujący sposób:
1. filtr wstępny 10" aby zatrzymać piasek i inne drobne zanieczyszczenia.
2. Odżelaziacz 10x54" z głowicą Fleck i złożem Greensand regenerowany KMnO4.
3. Zmiękczacz (ponieważ mam twarość 21dH) 30l złoża regenerowany solą.
Zmiękczacz nie poradzi sobie z taką zawartością żelaza i należy wcześniej zamontować odżelaziacz.
Zamiast odżelaziacza z różnymi złożami można zastosować, jeśli jest miejsce, hydrofor bezprzeponowy i napowietrzacz. Matody odżelaziania są podane na innych dyskusjach.
Zmiękczacze Tapworks są bardzo dobre ale wcześniej należy zastosować odżelaziacz.
Ja swój odżelaziacz kupiłem używany kamerowanie kanalizacji Warszawa za 1300 zł i sprawuje się bardzo dobrze. Przykre to ale prawdziwe no i dobrze ujęte - "specjalistę"
Zgadzam się ... wygoń tego specjaliste i nie część kasy a myślę , że powinien oddać całą kase i zwrócić koszty dodatkowe- np. koszty badania wody. Jeśli takich pseudo fachowców sie nie wyeliminuje to bedą psuc robotę dalej. Jak sie mają rozwinąć to bez względu na miejsce montażu lampy nie uniknie sie tego. Najwazniejsze by mieć zdezynfekowaną instalacje przed montażem Lampy. Ważne jest również by poziom zanieczyszczeń nie był zbyt wysoki i by nie dochodziło do ich odkładania się na szkle chroniącym promiennik gdyz ogranicza to zakres działania lampy i przez to zmniejsza jej skuteczność.
1) Zawsze przed lampą UV należy zamontować filtr sedymentacyjny
2) Lampy UV o przepływach dostosowanych do tych, występujących na głównych przyłączach wody, są niestety drogie - nie przeskoczysz tego
3) W przypadku podanym przez Ciebie, moim zdaniem lampa powinna być zamontowana za zbiornikiem. Oczywiście przed samą lampą instalujesz filtr sedymentacyjny.
W każdym razie im bliżej miejsca poboru wody tym lepiej dlatego optowałbym za instalacją za zbiornikiem hydroforowym.Boję się, że bakterie mogą się wynieść na krótko.
Mój teren to morena czołowa i jest dużo przewarstwień. czyjeś bakterie z szamba odległego o 5 km mogą się nagle pojawić u mnie w studni. Poza tym to wieś: 150m ode mnie, na skraju lasu składują obornik, a z drugiej strony jest hodowla koni i też składują małe conieco...
Nie chcę ryzykować. Mam rodzinę.
Co zatem postawić na wejściu do instalacji (przed lampą) i jaka lampa będzie wystarczająca (nie chcę pójść z torbami za prąd ) ?
Szacuję pobór rzędu 1,5-1,8 m3/h; instalacja jeszcze nie była napełniana. No nie mogę sie zgodzić z moim przedmówcą. Wcale nie jest to taka super woda. Ta woda będzie wymagała dyscypliny w obróbce.
Enterokoki czy tez 'po imieniu' mówiąc paciorkowce gówniane nie rozwijają sie w wodzie. Zdecydowanie zatem sa to goście z pobliskich składowisk i skoro dostały się raz to znaczy , że istnieje przebicie do studni i bedą wystepowały z mniejszym bądź tez wiekszym http://pogotowie-wodociagowe.pl/usuwanie-awarii-sieci-kanalizacyjnej/ nasileniem ale bez przerwy. Jednorazowe chlorowanie studni usunie obecne ale po zakończeniu działania chloru one wcześniej czy później powrócą.
Trudno tu stwierdzić czy napływ wody wraz z nimi jest efektem ukształtowania warstw wodonośnych czy też nieprawidłowego uszczelnienia studni bo tak jedno jak i drugie zjawisko może mieć miejsce.
Pewne jest jednak , że wymuszone jest ciagłe działanie antybakteryjne. Takie można zapewnić albo ciagłym dozowaniem roztworu biobójczego albo promieniami UV.
Poza tym do zbiornika woda będzie płynęła prędkością wymuszoną przez wydajnośc pompy i może w ten sposób przekroczyć prędkość graniczną lampy UV. Ze zbiornika woda wypływa jednak bardziej stabilną prędkością uzależnioną od wielkości poboru przez np. kran czy spłuczkę.
Z tego co wyczytałem to od samego poczatku były popełniane błędy. Na taką wode nie stosuje sie takich technologii. A kolejne ruchy - mam na mysli napowietrzanie - to juz dowód na całkowity brak zrozumienia procesów uzdatniania wody. Generalnie nie masz efektu to nalegaj na rozwiązanie umowy i zwrot poniesionych kosztów. To nie jest wina urządzenia tylko wina "farfocla" który się zajał problemem. Warto czasem zapytać czy juz cos zrobił - poprosić o referencje i je sprawdzić - czy też jest tylko sprzedawcą bo na to mi wychodzi w tym przypadku. Mnóstwo sprzedawców uważa ze mając dostęp do urzadzeń zna się równiez na ich wykorzystaniu.
Nie można kowalowi powierzać naprawy samochodu
Subskrybuj:
Posty (Atom)